Wrzesień 2013 archive

Mandaryn wspaniały – drugie podejście w moim akwarium

Mandaryn wspaniały (Synchiropus splendidus) - samiec

Samiec mandaryna wspaniałego (Synchiropus splendidus) .

Prawie świeży nabytek w akwarium

W sobotę przyjechały do mnie dwa mandaryny, oczywiście para. Po trzygodzinnej aklimatyzacji zostały przeniesione do zbiornika. Rozeszły się po akwarium i pomalutku uspołeczniają się z resztą ryb w akwarium. Samiec nawet we wtorek dal się uwiecznić na zdjęciu. Jak mnie zobaczył to się elegancko nastroszył. Samica cały czas gdzieś buszuje po akwarium. Polecam mandaryny do akwarium, a jeszcze jak komuś się poszczęści dobrana para, to godzinami będzie się można nim przyglądać i będzie mało. Jak jeszcze do tego jest sporo robaków w skałach to szybko będą miały okrągłe brzuszki i przepiękne kolory wyeksponują na 100%. Poniżej dokładam zdjęcie z aklimatyzacji. Podczas aklimatyzacji cały czas trzymały się razem i dotykały się na wzajem.

Synchiropus splendidus

Wcześniej nie powiodło się mandarynom

Wcześniej przez ponad rok posiadałem parę tych wspaniałych ryb. Samiec około 7 cm długości, samica troszeczkę mniejsza. Pomalutku, majestatycznie pływały sobie po akwarium. Była to dobrana para, zawsze pływała blisko siebie. W czerwcu zniknął samiec. Z dnia na dzień przestałem go widywać. Nie wiem co się stało, raczej wrogów w akwarium nie miały. Samica była, ale jej jama brzuszna strasznie się powiększyła i była wypełniona gazem, bo zaczęła tylko pływać do góry brzuchem. Trwało to około tygodnia. Jej choroba nie ustąpiła i odeszła na wieczną rafę.

 

IMG_0545

Chora samica mandaryna wspaniałego. Widoczne duże wzdęcie jamy brzusznej.

Permalink do tego artykułu: http://www.solniczkawbaniaku.pl/mandaryn-wspanialy-drugie-podejscie-w-akwarium/

http://pagead2.googlesyndication.com/pagead/show_ads.js

Szkoda że Darek likwiduje swoją solniczkę :-(

Likwidacja  akwarium – to jest trudne…czerest_01

Likwidacja akwarium – taka kolej losu, jedni zakładają inni likwidują swoje akwaria. Właśnie paręnaście dni temu Darek zadzwonił do mnie i oznajmił, że likwiduje akwarium. Szkoda bo akwarium fajne, zwierzaki zdrowe i mają się dobrze. Decyzja zapadła. Darka akwarium było pierwszym prywatnym zbiornikiem jaki miałem okazję zobaczyć. Od niego zaczęła się moja przygoda z solniczką. On razem z resztą znajomych z nano-reef pomagał mi w zakładaniu zbiornika. Może jeszcze się wycofa ze swojego planu, a w najgorszym wypadku wróci do tego hobby – bo to jest choroba, uzależnienie.

Podczas wizyty u niego udało mi się zrobić kilka zdjęć.

czerest_02

czerest_03 czerest_04 czerest_05 czerest_06

Permalink do tego artykułu: http://www.solniczkawbaniaku.pl/likwidacja-akwarium-morskiego/

http://pagead2.googlesyndication.com/pagead/show_ads.js

Koniec w tym roku z upałami w akwarium

temperatura

 Koniec lata, koniec jednego problemu

W tym roku już chyba upały akwarium nie grożą. Najwyższa temperatura jaką odnotowałem w zbiorniku to niecałe 29°C. Całkiem niezły wynik w porównaniu z komentarzami jakie znalazłem na nano-reef. Tam w niektórych akwariach odnotowano nawet ponad 30°C.

Pobrałem z Profilux’a, który dzielnie pilnuje temperatury w akwarium dane z około 1,5 miesiąca i byłem zaskoczony wykresem. Okazuje się, że temperatura u mnie wahała się od około 24°C do 29°C. Życie w akwarium zniosło to bez problemów. Wykres przedstawiam poniżej (wykres można powiększać). Widać czasami dość duże dobowe skoki temperatury.

Temperatura w akwarium (lato 2013)


Co miałem na obniżenie temperatury?

Nie posiadam chłodziarki w akwarium. Jednak byłem przygotowany na ewentualne wzrosty temperatury. Zamroziłem sobie w zamrażarce kilka worków wody RO. To dla mnie był najprostszy sposób reakcji na przegrzanie akwarium. Na szczęście nie musiałem tego lodu obdzierać z folii i wrzucać do sump’a. W pokoju gdzie stoi akwarium chodzi klimatyzator. Na wykresie widać dość stałą temperaturę przez okres prawie dwóch tygodni. Od 8 sierpnia do 19 pokój nie był używany więc temperatura w pomieszczeniu utrzymywała się na poziomie 21°C, co bardzo wyraźnie widać na wykresie. Piki w wykresie w tym okresie są spowodowane pracą lamp LED i HQI w ciągu dnia. Temperatura wody w komputerze jest ustawiona na 25°C w dzień i 24°C w nocy.

Czym można obniżać temperaturę

Znalazłem wiele sposobów obniżania temperatury wody w sieci. Poniżej przytaczam ich większość. Warto pamiętać o wcześniejszym przygotowaniu się do sezonu letniego. Są sposoby, które może są mniej skuteczne, ale jak zastosujemy je zbiorowo, to powinniśmy ochronić zbiornik przed przegrzaniem. Najważniejsza sprawa to utrzymywać niską temperaturę w pokoju, bo woda też łatwo pochłania ciepło z otoczenia.

  1. Zacienienie pokoju – tani sposób na obniżenie temperatury w pokoju, gdzie mamy zbiornik i pośrednio obniżenie temperatury wody.
  2. Zmniejszenie długości używania oświetlenia akwarium – lampy akwarystyczne jak i inne urządzenia używane w akwarium emitują ciepło. Zmniejszamy długość świecenia lamp, lub wyłączamy ich część. dodatkowo pamiętajmy, że np. pompy cyrkulacyjne i obiegowe, które jak każde urządzenie elektryczne nie posiadają 100% wprawności i część energii wykorzystywanej przy swojej pracy oddają do środowiska w postaci ciepła.
  3. Zwiększenie odległości, lamp akwariowych względem lustra wody – prosta zależność, a pozwala nam na obniżenie minimalne temperatury w akwarium.
  4. Użycie wentylatora pokojowego do schładzania tafli wody – też w miarę tani sposób w markerach wentylatory takie można już kupić za kilkadziesiąt złotych.
  5. Użycie klimatyzatora pokojowego – obniżenie lub utrzymanie niskiej temperatury, pozwala w sposób w miarę trwały utrzymać niską temperaturę wody w akwarium.
  6. Użycie dedykowanych wentylatorów nad akwarium – w sprzedaży można natrafić na zestawy wentylatorów używanych przeważnie w elektronice, elegancko zabudowanych na radiatorach, często z termostatem, które kierują nadmuch  powietrza na taflę wody i przez to zwiększają odbiór ciepła.
  7. Pojemniki (butelki z lodem) – włożona butelka do akwarium lub sump’a pomoże nam doraźnie obniżyć w miarę szybko o nawet kilkanaście stopni, jak mamy mniejsze akwarium. W najgorszym wypadku na pewno zatrzyma wzrastanie temperatury w zbiorniku.
  8. Mrożona woda RO w torebkach – sposób lepszy niż przedstawiony punkt wyżej. Dlatego, że efekt będzie szybszy ze względu na bezpośredni kontakt lodu z ciepłą wodą, bez powierzchni separujących (np. ścianka butelki).
  9. Chłodziarka akwarystyczna – no to już mamy pełen komfort. Jest to dość spory wydatek, ale bywa czasami, że stanowi kilka procent wartości naszego akwarium. Przy dużych zbiornikach lub w sytuacjach kiedy często nie mamy ciągłego kontaktu ze zbiornikiem jest to najlepsze rozwiązanie. To tego można je podłączyć pod komputer akwarystyczny lub skorzystać z wbudowanej w chłodziarkę automatyki.
  10. Wąż podłączony do sieci wodociągowej – widziałem takie rozwiązanie w sezonie letnim. Woda służyła do podlewania ogródka. Niczym jednak została wykorzystania do podlania trawnika lub rabatki, to wąż był przeprowadzony przez sump’a. Sposób skuteczny 🙂

Sposobów jak widzicie jest wiele i niektóre mogą przybrać formę „trwałej prowizorki”. Jednak najważniejszą rzeczą jest przygotowanie się do sezonu „grzewczego”, częste monitorowanie temperatury, oraz spokój w sytuacji kryzysowej. Warto się zawczasu przygotować na upały, aby naszego ukochanego zbiornika nie ugotować.

Permalink do tego artykułu: http://www.solniczkawbaniaku.pl/koniec-w-tym-roku-z-upalami-w-akwarium/

http://pagead2.googlesyndication.com/pagead/show_ads.js

Blog wystartował!

hunt

No to chyba oficjalnie można wystartować! Witam odwiedzających! Trochę mi zeszło niczym to wszystko poukładałem sobie w blogu, ale zabawa była przednia.

Najpierw było pisanie w plikach Word’a, potem przeglądanie innych blogów, w międzyczasie zakup domeny. Nauka obsługi WordPress’a i chroniczny brak czasu 😉 Do tego w ostatnim tygodniu sierpnia po aktualizacji wtyczek w WordPress’ie wywaliło mi całego bloga. Wszystko musiało być wgrane od nowa albo odtworzone z plików tekstowych – koszmar.

Dołożę wszelkich starań aby pociągnąć tego bloga, bo w necie jest dużo blogów „martwych” lub po prostu „wygasły”. Minął ponad rok od czasu kiedy zredagowałem pierwszy tekst. Siedziałem wieczorami przeglądając fora internetowe, blogi i serwisy. Pojawiły się pierwsze przemyślenia o słonym zbiorniku i tak  dzisiaj zapadła decyzja o upublicznieniu bloga.

Proszę o komentarze na temat blogu, jak jest coś co można zmienić, ulepszyć opisać to czekam na wpisy. A jakby, ktoś z was chciał coś ciekawego udostępnić innym, to zapewniam, że miejsca u mnie dostatek, Nie koniecznie ta strona musi być miejscem „jednego aktora”. Jak ktoś chce się przyłączyć do zabawy to zapraszam.

Permalink do tego artykułu: http://www.solniczkawbaniaku.pl/blog-wystartowal/